- Cześć. - Podszedł do niej i ją przytulił.
- Hej. - Odpowiedziała z uśmiechem na ustach.
- Przejdziemy się? - Zapytał i wskazał jedną z ulic, którą niewiele osób chodziło.
- Okej, możemy. - Uśmiechnęła się i oboje równo ruszyli w stronę ulicy.
W pewnej chwili Kacper objął Sandrę w pasie.
- Byłabyś już gotowa, żeby ze mną spróbować? - Patrzył na nią swoimi zielonymi oczkami.
- W sumie.. Kto nie ryzykuje ten traci. - Uśmiechnęła się, a Kacper już wiedział, że się zgodziła.
- Nie zimno Ci? - Zapytał z troską.
- No może troszkę. - Odpowiedziała, a Kacper przytulił ją mocno do siebie.
- Obiecuję Ci, że będziesz ze mną szczęśliwa. - Pocałował ją w czoło i odprowadził na przystanek.
Kiedy Sandra wróciła do domu wzięła gorącą kąpiel i położyła się do łóżka. Ten dzień był pełen wrażeń. Nie mogła zasnąć. Wbrew nowemu szczęściu cały czas myślała o swoim pierwszym chłopaku. O chłopaku, którego kochała, kocha i pewnie będzie kochać. Nie umiał tego docenić, a ona cały czas miała go w myślach.
* * *
Kacper pisał jak bardzo ją kocha, ale ona nie czuła tej chemii. Kiedyś ktoś mądry powiedział "Prawdziwa miłość jest tylko jedna." - Sandra dopiero wtedy zrozumiała co ta osoba mogła czuć. Teraz to ona jest w takiej sytuacji. Życie jest dla niej za trudne. Kolejny dzień spędziła na myśleniu co powinna zrobić. Czuła, że nie jest gotowa na nowy związek..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz