niedziela, 20 października 2013

POŁUDNIOWY KOSZMAR, CZĘŚĆ 6

Kolejny dzień zaczął się w miarę normalnie. Sandra obudziła się i nie myśląc o wczorajszym dniu wstała i poszła do łazienki. Ada jeszcze spała. Mama Sandry przygotowała im pyszne śniadanie, ale Sandra nie chciała nic jeść. Wróciwszy do pokoju dziewczyna wyjęła zdjęcie na którym była ze swoim  chłopakiem. Zaczęła płakać. Chciała, aby tamte chwile wróciły z powrotem. Nie radziła sobie bez Niego. Był jedyną osobą, dla której chciało jej się żyć.
- Sandra, daj mi to zdjęcie. - Ada wyrwała jej z ręki.
- Oddaj mi je. Jest jedyną pamiątką która mi po nim została. - Łzy spłynęły jej po policzkach.
- Nie załamuj się. Wszystko będzie dobrze. Kiedyś to On do Ciebie będzie chciał wrócić, ale Ty już nie będziesz chciała z nim być. - Ada ją przytuliła i zeszły razem do kuchni, żeby zjeść śniadanie.
- Chcesz herbatę? - Zapytała Sandra.
- Tak, ale samej herbaty piła nie będziesz. Masz też zjeść. - Ada powiedziała stanowczo.
- Nie jestem głodna.. - Marudziła jak zwykle. 

Po kilku minutach były już po śniadaniu.
- Chodźmy na zakupy, muszę kupić sobie sukienkę na wesele. - Ada chciała, aby Sandra się rozerwała.
- Okej. Możemy iść. - Ubrały buty i wyszły na miasto..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz